Archiwum: Wrzesień, 2014

Aquapark na miarę

Aquapark na miarę O tym, że w naszym kraju brakuje Aquaparków z prawdziwego zdarzenia z pewnością wiedzą wszyscy, niemniej jednak nie wszyscy wiedzą już o tym, że na przestrzeni ostatnich miesięcy został otwarty nowy park wodny w Poznaniu. Wiele mówi się o tym, iż swoją jakością spokojnie dorównuje on podobnym obiektom mieszczącym się w zachodniej części Europy. Z tego też względu, jeśli mamy ochotę na prawdziwą frajdę w wodzie zdecydowanie powinniśmy wyruszyć na małą wycieczkę do Wielkopolski. Mieści się tu aż jedenaście różnego rodzaju basenów, wśród których zarówno dzieci jak i dorośli znajdą coś dla siebie. Dla najmłodszych przygotowany został brodzik, w którym z pewnością nie będą one w stanie wyrządzić sobie żadnej krzywdy. Większe dzieciaki z pewnością od razu wybiorą się na różnego rodzaju zjeżdżalnie, których w poznańskich termach nie brakuje. Możemy bez większego problemu zjeżdżać na specjalnie przygotowanych w tym celu pontonach. Istnieją atrakcje jedno i dwuosobowe, dlatego też jeśli bawimy się z rodzeństwem czy paczką znajomych na pewno nie zabraknie pomysłów na wspólne spędzanie czasu. Rodzice powinni jednak bacznie obserwować swoje pociechy, bowiem nie wszystkie zjeżdżalnie dostosowane są dla dzieci w każdym wieku. Informują o tym specjalne tabliczki, nad właściwą selekcją czuwa także personel, niemniej jednak nic nie jest w stanie zastąpić czujnego oka rodzica. Większość atrakcji przeznaczona jest dla dzieci powyżej ósmego roku dziecka, niektóre przygotowane zostały dla osób powyżej czternastego roku życia. Chociaż perspektywa korzystania z wodnych atrakcji Poznania przedstawia się wręcz bajecznie, wielu osobom może wydawać się, że za taką zabawę przyjdzie nam słono zapłacić. Nie jest to jednak prawdą, okazuje się bowiem, że ceny są całkiem przystępne. I tak całodzienną zabawę dla rodziców i dziecka można zapewnić sobie już za dziewięćdziesiąt dziewięć złotych w dni powszednie, oraz dwadzieścia złotych drożej w weekendy.

Gdańska starówka

Gdańska starówka Gdańsk to miasto, które zdecydowanie może pochwalić się jedną z najpiękniejszych starówek w naszym kraju. Piękne, w większości odnowione kamieniczki, brukowane alejki i dziesiątki atrakcji to wszystko, co czeka turystów na Pomorzu. Na starówkę wchodzimy przez bramę, dostając się bezpośrednio na ulicę długą. Tuż przed jej przekroczeniem, za naszymi plecami rozciąga się muzeum bursztynu, które przyciąga turystów z całego kraju. Do jego głównych atrakcji należy możliwość wykonania własnego odlewu z bursztynu. Spacerując ulicą Długą wreszcie natkniemy się na trzymającego w dłoniach trójząb Neptuna, przez wiele osób uważanego za symbol Gdańska. Dookoła z kolei mieści się cała masa różnego rodzaju lokali, w których będziemy mogli pożywić się po spacerze, zjeść lody czy też napić się czegoś mocniejszego. Na końcu ulicy płynie Motława, przez którą można przedostać się do kilku strategicznych miejsc. Jeśli mamy ochotę na mały rejs możemy na przykład popłynąć sobie na Westerplatte, mieszczące się niecała godzinę drogi od starego miasta. To doskonała okazja dla wszystkich turystów, zwłaszcza że w drogę powrotną możemy wyruszyć za pomocą autobusu, który dowiezie nas do samego centrum. Na starym mieście możemy również zaopatrzyć się w pamiątkowe bursztyny, licznie sprzedawana przez tutejszych handlarzy. Jeśli do Gdańska wybierzemy się pod koniec lipca lub na początku sierpnia na pewno uda nam się trafić na słynny Jarmark Dominikański. To impreza bardzo hucznie obchodzona zwłaszcza przez kramikarzy, którzy wystawiają stragany z najrozmaitszymi przedmiotami. Na terenie starówki można znaleźć również jarmark ze starociami, który przyciąga wielu gapiów. Mieszkańcy miasta sprzedają tutaj między innymi stare, winylowe płyty, biżuterię, naczynia czy zastawę stołową. Warto przejść się wówczas małymi uliczkami, by poczuć atmosferę tego niesamowitego wydarzenia i być może zakupić sobie choćby drobną pamiątkę.

Zapach polskiej wsi

Zapach polskiej wsi Wiele osób może niezgodzie się z twierdzeniem, że polska wieś to atrakcja turystyczna, niemniej jednak jeśli po ciężkim roku pragniemy odpocząć w miłej okolicy może okazać się, że wiejskie klimaty będą dla nas najbardziej odpowiednie. Jeszcze do niedawna, wszystko co wiejskie wydawało nam się tandetne i niegodne uwagi, jednak obecnie wsie są coraz bardziej doceniane. W końcu gdzie można lepiej odpocząć niż na łonie natury, pośród pachnących łąk, dookoła dojrzewających zbóż i uginających się pod ciężarem owoców sadów? Agroturystyka zdaje się mieć coraz szersze grono fanów, dlatego też zanim zaplanujemy kolejny urlop powinniśmy pomyśleć nad tą opcją. Na wsi bowiem rozrywek nie brakuje, zwłaszcza jeśli nasz gospodarz posiada stadninę dla koni. Nauka jazdy konnej nie jest wcale najłatwiejsza, niemniej jednak przez tydzień czy dwa przy odpowiedniej motywacji można się sporo nauczyć. Nie bójmy się próbowania nowych rzeczy, nawet dojenie krów dla osoby, która nigdy wcześniej tego nie robiła może okazać się nie lada gratką. Pobyt na wsi to świetna opcja dla maluchów, zwłaszcza tych wychowywanych w mieście. Warto, by dzieci zobaczyły jakie prawa rządzą na wsi, jak hoduje się zwierzęta, jak oporządza zagrody i czuwa nad uprawami. Wprawdzie obecnie większość procesów odbywa się z użyciem dość zaawansowanych technologii, jednak z pewnością gospodarze, którzy przyjmują turystów mogą również wykonać pokazowo niektóre prace. Dla smakoszy polskiej kuchni największą zaletą będzie z pewnością możliwość spożywania pysznych, świeżych posiłków przygotowywanych przez wiejskie gospodynie. Wypiekanie chleba czy bułek na własną rękę z pewnością przyciąga turystów. Poza tym w obrębie wielu wsi znajdują się lasy, w których można wybrać się na grzybobranie czy też poszukać jagód bądź malin. Nawet jeśli początkowo się tego nie spodziewamy, wakacje na polskiej wsi mogą okazać się o wiele przyjemniejsze niż nam się wydaje.

Wilczy szaniec

Wilczy szaniec Fani historii, a szczególnie tej związanej z drugą wojną światową zdecydowanie powinni wybrać się do Wilczego szańca. Jest to jeden z najlepiej zachowanych bunkrów nazistowskich na teleranie naszego kraju. Wprawdzie tuż po wycofaniu się wojsk niemieckich z tego terytorium został wysadzony w powietrze, niemniej jednak ze względu na znaczną solidność większości budynków, wiele z nich zostało zachowanych do dziś w całkiem niezłej formie. Jak utrzymują oprowadzający po okolicy przewodnicy, miejsce to byłoby o wiele ciekawsze gdyby nie fakt, iż okoliczna ludność tuż po wojnie bardzo szybko wyniosła stąd wszystko, co tylko przedstawiało jakąkolwiek wartość lub najzwyczajniej w świecie nadawało się do oddania na złom. Mimo tego, zwiedzanie bunkrów i tak jest bardzo ciekawe, pod warunkiem że prowadzi nas ktoś, kto jest w stanie przybliżyć nam ich historię. Samotne zwiedzanie takich miejsc jest bowiem nieco pozbawione sensu, zwłaszcza w przypadku osób, które niewiele wiedzą o tamtych czasach. Warto wspomnieć również o tym, iż choć wchodzenie do wnętrza bunkrów jest surowo zabronione, ponieważ większość budynków grozi zawaleniem to miejscowi przewodnicy zezwalają na zaglądanie do środka niektórych budowli. Wprawdzie wiąże się to z pewnym ryzykiem, niemniej nie jest znów aż tak niebezpiecznie, by całkowicie się tego wystrzegać. O tym, jak ważne miejsce w wojennej historii zajmował wilczy szaniec świadczy chociażby fakt, iż Hitler spędził w nim całkiem sporo czasu. To tutaj miał miejsce słynny zamach na niemieckiego wodza, dokonany w roku 1944. Tutaj także wizytę Hitlerowi składał Mussolini, tu odbywało się wiele ważnych narad i zgromadzeń. Nie dziwi zatem, iż tak wiele osób chętnie odwiedza pozostałości po tym, co niegdyś było siedzibą tak wielkiego zła. Wprawdzie wyprawa w okolice Kętrzyna tylko po to, by zwiedzić wilczy szaniec wielu osobom może wydawać się mało atrakcyjna, niemniej jednak jeśli już przebywamy w tej okolicy wielką stratą byłoby pominięcie tego miejsca na mapie wycieczki.

Gdyńskie uroki

Gdyńskie uroki Będąc w Trójmieście większość osób skupia się na zwiedzaniu Gdańska czy wylegiwaniu się na Sopockim molo, tak naprawdę jednak również Gdynia ma nam wiele do zaoferowania. Przede wszystkim jest to miejsce bardzo estetyczne i nowe, zostało ono założone dopiero w pierwszej połowie dwudziestego wieku, z tego też względu na próżno poszukiwać tu starych zabytków. Niemniej jednak i tak znajdziemy tu kilka atrakcji, których nie sposób pominąć przy zwiedzaniu Pomorza. Przede wszystkim warto odwiedzić Dar Pomorza czy też Błyskawicę, wstęp na statki jest wprawdzie płatny, jednak nie są to wielkie pieniądze, a po uiszczeniu opłaty możemy bez większego problemu przejść przez cały statek. Wewnątrz znajduje się muzeum, upamiętniające polską marynarkę wojenną oraz pozwalające nam na zapoznanie się z duchem przeszłości. Stąd wyruszają także rejsy po zatoce, jeśli mamy ochotę na małą zabawę bez problemu możemy wsiąść na piracki statek. Jest to nie lada atrakcja zwłaszcza dla dzieci, ale i dorośli lubią od czasu do czasu zrobić coś niestandardowego. Na samym końcu promenady znajdziemy akwarium morskie, zwane przez wszystkich oceanarium. Jest to dość droga atrakcja, biorąc pod uwagę fakt, iż liczba wystawianych zwierząt nie jest wcale aż tak duża. Z jednej strony to doskonała okazja dla dzieciaków, by mogły zobaczyć morskie stworzenia, z drugiej na samą myśl o kosztach odechciewa się zaglądania do środka. Jednak jeśli już zdecydujemy się na ten krok, warto odwiedzić tak zwaną mokrą salę, na której najmłodsi mogą dotknąć znajdujących się w specjalnym akwarium ryb. Jest to nie lada atrakcja i wszyscy chętnie z niej korzystają, ku niezbyt wielkiemu zadowoleniu ryb. Będąc w Gdyni poza sezonem letnim warto zajrzeć do Teatru Muzycznego, obecnie rozbudowywanego. Jest to miejsce godne uwagi, przyciągające widzów wspaniałymi musicalami. Na szczególną uwagę zasługuje świetnie wyreżyserowany Shrek, mogący poszczycić się niepowtarzalną scenografią.